Menu
Wyszukaj na stronie:
Licznik odwiedzin:

Bractwo św. Barbary

Bractwo św. Barbary

Aby odpowiedzieć na pytanie jak doszło do powstania Bractwa Św. Barbary w Kujawach, trzeba cofnąć się do roku 1359.

Pierwszą wzmiankę o wsi Kujawy znajdujemy w dokumencie z roku 1359, w którym jedną z córek księcia Alberta ze Strzelec Opolskich imieniem Elżbieta określa się jako Panią na Kujawach. Kolejnymi właścicielami Kujaw byli: rycerz z Kujaw, Adam Becs, który w roku 1383 odkupił od Heinricha Kuropasa jeszcze majątek Błażejowice. Kujawy były w posiadaniu rodziny Becs do roku 1455.

W 1455 wymienia się jako właściciela Kujaw Henryka z Koja. Ostatni książęta opolscy, Jan i Mikołaj, sprzedali Kujawy, Zielinę, Racławiczki i Gostomię Janowi von Proskau.

W pierwszej połowie 16-go wieku Kujawy przeszły w ręce Balzera von Betsch z rodu Schweinitzów (majątkiem rodzinnym był Leutmannsdorf). Balzer von Betsch zmarł w roku 1549. Jego syn Hans był jego następcą i nowym panem Kujaw. Córka tegoż Hansa, Magdalena, poślubiła gorliwego zwolennika reformacji, Caspara Püecklera z Groditz pod Falkenbergiem, przez co posiadłość przypadła temu rodowi. Caspar Püeckler i jego syn Balthasar zafundowali budowę kościoła w Kujawach.

Obaj zostali pochowani w krypcie tegoż kościoła. Wspomina się tu o tym, ponieważ w czasie remontu kościoła w 1997r, odnaleziono szczątki tablicy nagrobnej z sarkofagu, w którym było pochowane ciało Magdaleny, żony Caspara Pückler. Odnalezione części płyty poskładano w całość i umieszczono w obecnej kaplicy Św. Barbary.

Kamieniarz z Kujaw Stefan Pietrzyk uzupełnił ubytki w tej płycie co można zobaczyć oglądając ją w Kaplicy Św. Barbary (zobacz Historia Kościoła).

Kolejnym właścicielem Kujaw był Karl Heinrich von Zierotin, który sprzedał je w roku 1655-ym za 50.000 talarów Francowi Eusebiuszowi von Oppersdorff. Ten z kolei zastawił Kujawy u Johanna Bernharda von Praschma. W sprawozdaniu wizytacyjnym kościoła Kujawskiego z roku 1679 podaje się Karla Ferdynanda von Praschna jako właściciela Kujaw. W rejestrze nazwisk Bractwa Św. Barbary, które zostało wespół z Ks. Adamem Boczkiem ówczesnym Proboszczem w Kujawach przez niego założone w tym samym roku, określony on został jako baron von Bilkau i pan dziedziczny Rybnika i Kujaw. Karol Ferdynand von Praschma był rycerzem i w herbie miał umieszczony napis w języku łacińskim. „Feriunt et snnant”co się tłumaczy „Rani i leczy”. Jako rycerz podległy władzy świeckiej – królowi zobowiązany był „ niejako z zawodu” do udziału w wojnach i zabijaniu wroga. Jako wierzący w Boga zobowiązany był do życia według przykazania miłości Boga, siebie i bliźniego. Dlatego w trosce o bliźnich zobowiązany był nieść pomoc potrzebującym a także rannym nawet wrogom. W trosce o siebie i swoje życie zwracał się o pomoc do Boga. Tę pomoc i opiekę spodziewał się wypraszać przez wstawiennictwo Św. Barbary, patronki od dobrej śmierci oraz patronki tych, których życie z racji wykonywania niebezpiecznych zawodów było zagrożone. Zaufanie do Boga przez wstawiennictwo Św. Barbary uzasadnione jest niezliczonymi cudami wyproszonymi przez jej wstawiennictwo. Trzy z nich zapisane w księdze bractwa, która istnieje, od początku założenia tegoż bractwa, podajemy poniżej. Stąd w Kujawach Bractwo Św. Barbary i Kaplica przedpogrzebowa pod jej wezwaniem.

Obowiązki tego Bractwa określił w1679 r  Listem Apostolskim Papież Innocenty XI, tym samym nadając członkom bractwa za ich realizację przywileje w postaci Odpustów zupełnych i cząstkowych. List ten jest przepisany w trzech językach /łacińskim, niemieckim i staropolskim w księdze bractwa, która  zawiera „niezliczoną” ilość nazwisk członków bractwa z Kujaw, okolicznych Parafii i całego Górnego Śląska. Członkowie w zasadzie wpisywali się do księgi alfabetycznie według imion w Uroczystość Odpustową ku czci Świętej Barbary. Tak było od początku czyli od 1679 aż do roku 1931. Od tego roku następuje przerwa Az do roku 1978. Aktualnie żyjących członków Bractwa jest około 80.

Idea Bractwa jest piękna, pożyteczna dla wszystkich ludzi i aktualna na dziś „i po wieczne czasy”. Chcemy  ją nadal kultywować na razie przez spełnianie pobożnych uczynków  wymienionych w Liście Papieskim  oraz przez udział we Mszy Św. Ku czci Św. Barbary celebrowanej w każdy I-wszy wtorek miesiąca jak to już było praktykowane od dawna.  Poniżej podajemy tekst listu Papieskiego ustanawiającego Bractwo Św. Barbary w Kujawach w języku polskim. Podajemy także przykłady wysłuchanych modlitw zanoszonych do Boga za wstawiennictwem Świętej Barbary. Oraz zdjęcia i komentarze kilku ciekawszych stron z księgi Kujawskiego Bractwa Świętej Barbary.

List Papieża Innocentego XI ustanawiający Bractwo Św. Barbary w Parafii Trójcy Św. w Kujawach

Na  wieczną  pamiątkę.
My Papież Innocenty XI powołujemy w Kościele Kujawskim, należącym do Biskupstwa Wrocławskiego, dla wszystkich wiernych w Chrystusie obojga płci mężczyzn jak i kobiet Bractwo Św. Barbary. Nie jest ono przeznaczone tylko dla ludzi o szczególnych zaletach ale dla wszystkich tych, którzy pragną dokonywać wiele pobożnych i miłosiernych uczynków. Aby owe Bractwo rozwijało się na co dzień z mocy Boga Wszechmogącego, Najświętszej Marii Panny i Błogosławionych, Apostołów Piotra i Pawła ufając Jego powadze, nadajemy jego członkom następujące przywileje.

Po pierwsze: Udzielamy ODPUSTU ZUPEŁNEGO tym wszystkim, którzy w dniu wstąpienia do Bractwa szczerze za grzechy żałując, przystąpią do Sakramentu Pokuty oraz przyjmą Komunię Świętą.

Po drugie: Udzielamy ODPUSTU ZUPEŁNEGO wszystkim Braciom i Siostrom aktualnie należącym do Bractwa, a także tym wszystkim, którzy w przyszłości do tego Bractwa wstąpią jeżeli w obliczu śmierci szczerze za grzechy żałując, przystąpią do spowiedzi i przyjmą Komunię Świętą, a o ile nie mogliby tych warunków spełnić, to powinni przynajmniej skruszonym sercem, jeżeli to możliwe ustnie a jeżeli nie to przynajmniej w myślach pobożnie wzywać na pomoc imię Jezusa.

Po trzecie: Udzielamy ODPUSTU ZUPEŁNEGO wszystkim członkom Bractwa, którzy w Dzień Odpustu Św. Barbary przystąpią do Sakramentu Pokuty i przyjmą Komunię Świętą oraz w owym dniu odwiedzą Kościół, kaplicę lub oratorium tegoż Bractwa w okresie od I Nieszporów Wigilii Odpustu aż do II Nieszporów o zachodzie słońca w dniu tegoż Odpustu, który został zatwierdzony przez miejscowego ks. Proboszcza jako Dzień Patronalny Bractwa i tam modlić się będą: o zgodę i pokój wśród książąt chrześcijańskich, o powrót do jedności wiary braci odłączonych, oraz umocnienie naszej wiary Katolickiej.Ponadto udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO za każdy z niżej wymienionych pobożnych uczynków.

Po pierwsze: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy w inne cztery dni w ciągu roku Świąteczne, Niedzielne lub powszednie na stałe wybrane przez członków Bractwa i przez miejscowego Ks. Proboszcza zatwierdzone; szczerze za grzechy żałując przystąpią do Sakramentu Pokuty, przyjmą Komunię Świętą oraz nawiedzą Kościół, Oratorium lub Kaplicę Bractwa i modlić się będą.

Po drugie: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy przez siedem lat w okresie Wielkiego Postu będą często uczestniczyć we Mszy Świętej, Nieszporach lub innych Nabożeństwach w Kościele, Oratorium albo Kaplicy Bractwa.

Po trzecie: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy w jakimkolwiek miejscu będą pomagać biednym i będącym w potrzebie, bezdomnym dadzą schronienie, wprowadzą pokój i zgodę między nieprzyjaciół lub pogodzą skłóconych.

Po czwarte: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy będą uczestniczyć w pogrzebach członków Bractwa a także innych osób zmarłych w Chrystusie.

Po piąte: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy będą uczestniczyć w procesjach Eucharystycznych prowadzonych przez Kapłana lub będą towarzyszyć Kapłanowi udającemu się do chorego z Najświętszym Sakramentem.

Po szóste: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy uczestnicząc w zabawach lub uroczystościach, gdy usłyszą dzwon odmówią jeden „Ojcze nasz ” i „Pozdrowienie Anielskie ” /Zdrowaś Maryjo/ albo odmówią pięć razy modlitwę ” Ojcze nasz” i pięć razy modlitwę „Zdrowaś Maryjo” za dusze zmarłych Braci i Sióstr Bractwa.

Po siódme: Udzielamy ODPUSTU CZĄSTKOWEGO tym Braciom i Siostrom, którzy chwiejących się w wierze umocnili i trwającym w grzechu pomogli się nawrócić a także tym, którzy innych nauczyli Przykazań Bożych oraz prawd wiary i tego wszystkiego co potrzebne do zbawienia albo inny uczynek miłosierdzia względem duszy lub ciała spełnili.

Wszystkie wymienione warunki i przywileje niniejszym Listem Apostolskim potwierdzamy i na wieczne czasy ważnymi czynimy. Dokument ten traci moc jeżeliby wymienione tu Bractwo zostało przyłączone do innego Arcybractwa. Dokument podpisano w Rzymie u Panny Maryi Wielkiej i opatrzono Pieczęcią Rybarską Papieską dnia 19 lipca 1679r. w Trzecim Roku Naszego Pontyfikatu.

 

Jedna ze stron wstępnych do księgi Bractwa Świętej Barbary w Kujawach

Strona z łacińskim tekstem:

„Albus congregationis divae Barbarae virginis, atque martyris, in dei unius, atque inviolatae genitricis Mariae, singulariter vero huius Beatae in agone advocatae honorem, authoritate et indultis Innocentii regentis Papae Romani XI.” (= Spis członków Bractwa Św. Barbary, dziewicy i męczennicy, założonego ku chwale Boga jedynego, Niepokalanej Matki Marii i tej Świętej Barbary, orędowniczce każdego na łożu śmierci, autoryzowanego i zezwolonego przez panującego rzymskiego papieża Innocentego XI.) Uwypuklone zostały wielkością i złoceniem litery alfabetu, które odpowiadają rzymskim liczbom, tzn. M= 1000, D= 500, C= 100, L= 50, X= 10, V= 5, Y= 2, I= 1. Jeśli je zliczymy, w tym wypadku od początku do przecinka, to otrzymamy 1679, czyli rok powołania do życia Bractwa Św. Barbary.

Stronę z tekstem:

„Pro quovis sodalium statu, in Kuja erectae, necnon variis indulgentiis, uti et suffragiis confirmatae, continens singuli huius Fraternitatis, devoti Fratris et Soraris nomen; quibus magna a superis, et diva Patrona, corona gloriae aeviternae reservatur.” (= Wszystkim członkom tego w Kujawach założonego i przez papieża zatwierdzonego oraz różnymi odpustami obdarzonego Bractwa, jego pobożnym braciom i siostrom, których nazwiska pojedynczo bezpośrednio po tym tekście zapisano, zachowana będzie w niebie przez tę wielką św. patronkę korona wiecznej chwały.) Również w tym wypadku widoczne są duże złocone litery alfabetu, które odpowiadają rzymskim liczbom. Jeżeli je zliczymy, w tym wypadku każdorazowo w dwóch linijkach to otrzymamy rok założenia kujawskiego Bractwa.

Trzy przykłady wysłuchania modlitw z XVI w zanoszonych za wstawiennictwem Św. Barbary

bractwo_sw_barbary_przyklad123.04.1512r. na Pogorzelcu koło Pragi w Czechach wbito na pal dwóch rycerzy -rozbójników, za dokonane przestępstwa. Jeden z nich, zwany Chlevez przez cały czas znoszenia bólu i kary modlił się do Boga, prosząc Go o przebaczenie win i pomoc w cierpieniu. Pal, na który został wbity, przedrążył jego ciało na wylot, przechodząc przez ramię tuż obok głowy. Nocą za Boską sprawą, pal ułamał się przy samej ziemi.
Wtedy Chlevez doczołgał się do Hradczan pod Pragą i ukrył się w stogu siana. Rano znalazł go pewien kapłan, który przygarnął skazańca i zaprowadził do klasztoru Benedyktynów. Tam Chlevez wyspowiadał się i poprosił o Sakrament Namaszczenia i Komunię Świętą. Po udzieleniu mu tych Sakramentów, kapłan zapytał, jak to jest możliwe, że przeżył do tego czasu. Wtedy Chlevez odpowiedział, że zawsze wierzył, iż ten kto modli się do Św. Barbary, nie umrze bez zaopatrzenia Św. Sakramentami i pojednany z Bogiem. Dlatego codziennie oprócz Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo pobożnie odmawiał modlitwę do Św. Barbary. Po tym wyznaniu Chlevez zmarł w pokoju z Bożym przebaczeniem, jak dobry łotr, któremu Chrystus Pan obiecał na krzyżu,… „jeszcze dziś będziesz ze mną w raju…”. Pochowano go w pobliżu klasztoru Św. Benedykta.

 

bractwo_sw_barbary_przyklad2Pewien graf saksoński uwięził swego wroga w wieży. Aby szybciej umarł z głodu zabronił strażnikom podawać mu jedzenie i picie. Po jakimś czasie przymusowej głodówki więzień poprosił strażnika, aby mu dał w imię Św. Barbary Męczennicy kawałek chleba i łyk wody. Strażnik jednak odmówił mu tego uczynku miłosierdzia co do ciała. Ponieważ po dłuższym czasie więzień nie dawał już znaku życia, strażnik zwrócił się do grafa, aby usunąć te zwłoki, zanim zaczną cuchnąć. Aby mieć pewność, że zmarł uwiązali mu sznur wokół szyi i powiesili w wieży. Gdy po pewnym czasie przyszli więzień jeszcze żył. Wtedy zrzucili go z wieży w przepaść. Jakież było ich zdziwienie gdy ten podniósł się.
Ze strachu zaczęli uciekać. Więzień jednak zaczął wołać ich i błagać aby mu pomogli. Gdy wyciągnęli go z przepaści zapytali go jak to możliwe, że jeszcze żyje. Wtedy więzień dał im taką odpowiedź: „Błogosławiona dziewica Św. Barbara uchroniła mnie od śmierci w wieży i podtrzymała mnie swymi świętymi dłońmi. Dlatego nie mogę umrzeć bez Św. spowiedzi, Komunii i Sakramentu Namaszczenia.” Kiedy udzielono mu tych Sakramentów oddał swego ducha Bogu.

 

Za czasów grafa Adolfa, który rządził wschodnią częścią Rzeszy , jakiś służący został oskarżony o zgwałcenie pewnej dziewicy i uwięziony. Kiedy przyprowadzono tego młodego człowieka przed sąd, wtedy poprosił on o pozwolenie na Świętą spowiedź. Gdy wyznał, że jest niewinny, spowiednik poradził mu aby uczynił ślub wiecznej służby Św. Barbarze oraz, że odwiedzi miejscowość Culmen w Prusach, co też obiecał. W tym czasie sędzia podburzony przez kobietę postanowił wydać wyrok krzywdzący oskarżonego. Kiedy ten martwił się o swój los, wtedy przyszedł do niego pewien nieznajomy i powiedział mu, aby poprosił sędziego o prawo do obrony własnej. Sędzia zgodził się, a oskarżony bronił się tak wspaniale, że nikt nie potrafił się oprzeć jego argumentom. Po tym skłonił się przed trybunałem i przypadkowo dotknął sędziego w szyję. Wtedy słudzy sądowi pobili go tak, że stracił przytomność. Zrozpaczonemu ojcu i bratu oskarżonego, spowiednik powiedział, że nie powinni wątpić w dobroczynność Św. Barbary, której ich bliski powierzył swe życie. Dodał też, że wieczorem ich bliski będzie całkowicie zdrowy. Tak też się stało. Wieczorem znaleźli go bez ran i zupełnie zdrowego. Ciesząc się z tego cudu przypisywali go Św. Barbarze, za co wszyscy z całego serca ją wychwalali.